• wyszukaj nocleg

Miasto

rodzaj noclegu

do centrum

cena max
+ wyszukiwanie zaawansowane
  • Korty z roku na rok coraz bardziej oblegane
Fot. Angelcortada. Flickr.com (CC BY-ND 2.0)

Rośnie popularność tenisa w Polsce - jego rozwój napotyka jednak przeszkody wynikające z natury systemu podatkowego.


„Jeszcze dwa lata temu można było wejść na kort od ręki. Teraz trzeba rezerwować godziny z tygodniowym wyprzedzeniem” – twierdzi miłośnik tenisa z Wisły w woj. śląskim. W wielu miejscach w Polsce pojawiają się balony kryjące korty, dzięki którym można grać w tenisa zimą. Wszystko wskazuje na to, że jest to w Polsce coraz bardziej popularny sport. Nie da się nie zauważyć, że wzrost zainteresowania nastąpił po tym jak sukcesy w tej dyscyplinie zaczęli odnościć polscy sportowcy: siostry Radwańskie, Jerzy Janowicz oraz para deblistów Fyrstenberg-Matkowski.

Obecnie – jak wynika z danych Polskiego Związku Tenisowego - mamy w kraju 2038 zawodników licencjonowanych, 305 klubów dysponujących około 3500 kortami, 4500 zarejestrowanych amatorów (z czego 900 aktywnie uczestniczy w zawodach). Niestety PZT nie posiada danych historycznych, więc nie można określić tempa wzrostu liczby amatorów uprawiających tenis.

Jedną z widocznych oznak rosnącej popularności tenisa jest pojawianie się balonów kryjących korty. Ustawienie takiego balonu to koszt 80-100 tys. zł. Jedną z lokalizacji, w której w ostatnich miesiącach pojawił się balon jest Sulejówek pod Warszawą. - Inwestycja była konieczna, aby utrzymać klientów grających w sezonie letnim i aby dać klientom wysoką jakość usług, czego brakowało na okolicznych obiektach – tłumaczy właściciel kortów w Sulejówku, Wojciech Zdanowicz.

Zdanowicz podkreśla, że rozwój tenisa w Polsce mógłby być szybszy, gdyby nie przepisy podatkowe. – Właściciele kortów prowadzą działalność zazwyczaj w formie stowarzyszeń, by być zwolnionym z podatków. Takie rozwiązanie ogranicza jednak rozwój, bo nie można generować zysków. Ponadto buduje się tylko nowe, lekkie obiekty - typu hale pneumatyczne. Wiele starych hal tenisowych zostało zamkniętych, nie są rewitalizowane. Dlaczego? Jeśli kort znajduje się wewnątrz budynku, właściciel musi płacić podatek w wysokości 26 zł od metra kwadratowego. Jeśli najduje się w hali pneumatycznej jest to tylko 2 % od wartości, co jest o wiele bardziej opłacalne – tłumaczy Zdanowicz.

W kierunku rozwoju tenisa w Polsce pewne kroki podjął w ubiegłym roku PZT. W maju 2013 r., przy wsparciu finansowym Ministerstwa Sportu i Turystyki, uruchomił program „Tenis 10 na Orlikach”. 70 boisk Orlik z województw śląskiego, dolnośląskiego i małopolskiego, które można w prosty sposób przystosować do gry w tenisa, zostało wyposażonych w zestawy do prowadzenia zajęć z zakresu szkolenia dzieci poniżej lat 10-ciu (małe siatki, znaczniki do wyznaczania mini-kortów, dziecięce rakiety i miękkie piłki). PZT przeszkolił animatorów (dziecięcych trenerów) nie tylko w wymienionych województwach, ale również w Łodzi czy Inowrocławiu. Oby za kilka-kilkanaście lat okazało się, że korty pękają w szwach, a nasz kraj seryjnie produkuje sportowców wchodzących do czołówki rankingu ATP i WTA.

Autor: Portal Skarbiec.Biz

 

  • Komentarze
brak komentarzy
  • Dodaj komentarz
Treść komentarza
+ Dodaj do komentarza własne zdjęcie (np. jeśli byłeś na danej imprezie)
+ Wstaw film z Youtube


 Imię   Miasto    kod Jeżeli nie widzisz tego obrazka kliknij odśwież i spróbuj ponownie




Rejestracja | Serwisy

Sylwester | noclegi nad jeziorem
stat4u