
Kiedy nad Paryżem zapada mrok, Plac Pigall budzi się do życia. Z każdej strony atakują neony sexshopów. Niektórzy określają ten czas, jako moment otwarcia bram raju nad Sekwaną…
Dzielnica Pigalle jest znana we Francji i na całym świcie z tego, że znajdują się tam liczne domy publiczne, hotele na godziny, lokale peep-show i inne tego typu miejsca, w których swoje usługi proponują prostytutki. Erotyczny biznes kręci się tam, z całkiem niezłym skutkiem, od lat. W wyrabianiu normy i napędzaniu klientów pomagają naganiacze, którzy często nachalnie zapraszają do miejsc, gdzie wszystko jest na sprzedaż.
Dzielnica czerwonych latarni zarabia na swojej sławie. Prócz domów publicznych znajduje się tam również Muzeum Erotyki. Za jedyne 7 euro można, za sprawą tego miejsca kultury, spojrzeć na Paryż – miasto romantycznej miłości, z zupełnie innej perspektywy. Może mniej romantycznej, ale bardzo paryskiej, ludzkiej.
Mówiąc o Pigalle nie można pominąć faktu, że to właśnie tam znajduje się słynny kabaret Moullin Rouge, który od zawsze gorszył zdewociałe matrony, proponując przedstawienia o zabarwieniu erotycznym.
W Polsce Plac Pigalle zasłynął w masowej kulturze za sprawą filmu "Stawka większa niż życie" hasłem: W Paryżu najlepsze kasztany są na Placu Pigalle, którym posługiwali się francuscy antyfaszyści. Odezwą na nie było: Zuzanna lubi je tylko jesienią. O dziwo Polscy turyści wzięli to hasło za pewnik i będąc w Paryżu pytają o nie. Niestety często się zawodzą.
Źródło: www.wikipedia.pl